Msze św. – czerwiec

8 czerwca zebraliśmy się na ostatniej w tym roku formacyjnym Mszy św. wspólnotowej. Sprawowali ją ks. Krzysztof Herman, ks. Mieczysław Olszewski, ks. Jarosław Ciuchna, ks. Rafał Koptas – neoprezbiter.
Przed zakończeniem roku Kapłańskiego, w czasie, gdy księża obchodzą rocznice świeceń, modliliśmy się za kapłanów – opiekunów naszych wspólnot.

Homilię wygłosił ks. Krzysztof. Nawiązał do słów Ewangelii: „Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.” (Mt 5, 16). Te słowa mamy odczytać w tej rzeczywistości, w której jesteśmy – to jest ostatnia Msza św. w tym roku, przed nami wakacje. Czas wakacji nie może być czasem bez Pana Boga. Nie można zapomnieć modlitwy. Pomocą w dobrym przeżyciu tego czasu niech będzie nasza pielgrzymka do Hodyszewa i rekolekcje.

„Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu.” (Mt 5, 15) – trzeba zapłonąć jak latarnia i pokazać innym, że przynależymy do Pana Jezusa. Trzeba dawać świadectwo.

Dobrze byłoby, abyśmy spotykali się na Mszy św. w te dni, w których mamy spotkania w roku formacyjnym, abyśmy pamiętali o imieninach, abyśmy budowali więź między sobą.
Trzeba też pamiętać w modlitwie o sobie wzajemnie, o tych, którzy będą na rekolekcjach i o tych, którzy przeżywają trudne sytuacje. Trzeba też mieć odwagę i umieć prosić o modlitwę.

Wakacje to czas odpoczynku, ale i wzrostu, ubogacenia się Panem Bogiem. Wakacje to też próba naszej wiary.
Obyśmy z tej próby wyszli zwycięsko – opaleni nie tylko na zewnątrz, ale i „od wewnątrz”.

W czasie tej Eucharystii był czas na modlitwę za obecnych kapłanów; oprócz księży sprawujących Eucharystię byli ks. Adam Iwanowicz, ks. Adam Siegieniewicz i ks. Andrzej Brzozowski.
Do nich Pan skierował swoje słowo:
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał. J 15, 16
Podziękowaliśmy kapłanom za całoroczną posługę w naszych grupach i złożyliśmy rocznicowe życzenia – osobiście tym, którzy byli, a nieobecnym kwiaty do przekazania odebrali liderzy.

Zdjęcia z tej Eucharystii można obejrzeć w Galerii.

Msze św. – maj

Dnia 4 maja zgromadziliśmy się na kolejnej Eucharystii wspólnotowej. Odprawił ją ks. Krzysztof Herman.
W kazaniu ks. koordynator mówił na temat dwóch ważnych wydarzeń, które nas czekają w najbliższej przyszłości. Jednym z nich jest pielgrzymka Odnowy do Hodyszewa i podjęcie „Naszego Credo”. Ksiądz przypomniał, że „Nasze Credo” to sposób życia, funkcjonowania człowieka, który należy do wspólnoty charyzmatycznej.
W 1993 r. zostało zatwierdzone przez Prymasa kard. Józefa Glempa.
W 1995 r. ks. Arcybiskup Stanisław Szymecki wyraził zgodę na kierowanie się zasadami zawartymi w „Naszym Credo” przez członków grup Odnowy w naszej Archidiecezji.

„Nasze Credo” mogą podejmować osoby po 2-3-letniej formacji. Podejmujemy w całości; wyjątkowo po raz pierwszy można podjąć tylko wybrane punkty. Zobowiązania powinny być konkretne. Podejmujemy je, żeby:

  • osiągnąć dojrzałość ludzką
  • żeby służyć jako animator, lider
  • żeby posługiwać charyzmatami.

„Nasze Credo” będziemy podejmowali w Hodyszewie (12 VI). Wcześniej w grupach powinno być nauczanie, dyskusja, świadectwa osób, które już podejmowały. Również po podjęciu trzeba do tego wracać, rozmawiać, dzielić się.

Druga sprawa, którą ksiądz poruszył, to wybór koordynatora świeckiego. Ks. Krzysztof przedstawił sposób wyboru, który będzie przebiegał w dwóch etapach:
I etap – wybór kandydatów we wspólnotach; liderzy zgłaszają kandydatów księdzu koordynatorowi po uzyskaniu zgody na kandydowanie (do końca maja)
II etap – ks. Krzysztof przeprowadza rozmowy z kandydatami i wybiera koordynatora świeckiego. Decyzję ogłasza 12 czerwca w Hodyszewie.
Potrzeba naszej modlitwy o Boży wybór koordynatora.

Podczas modlitwy uwielbienia po komunii świętej Pan skierował do nas słowo:
Wiele Ty uczyniłeś
swych cudów, Panie, Boże mój,
a w zamiarach Twoich wobec nas
nikt Ci nie dorówna.
I gdybym chciał je wyrazić i opowiedzieć,
będzie ich więcej niżby można zliczyć. (Ps 40, 6)

Msze św. – kwiecień

W oktawie Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego przeżywaliśmy kolejną Mszę św. wspólnotową.
Sprawowali ją ks. Krzysztof Herman i ks. Jarosław Ciuchna.
W homilii ks. Krzysztof postawił każdemu z nas pytanie: Czy naprawdę wierzysz, że Pan Jezus zmartwychwstał? Zastanawialiśmy się nad nim, przypatrując się bohaterce czytanej Ewangelii – Marii Magdalenie, która stała przy grobie Pana Jezusa płacząc. A co może zobaczyć kobieta, która cały czas płacze i wspomina? Nawet nie poruszył jej widok aniołów. Nie rozpoznała też Pana Jezusa, mimo że Go bardzo kochała. Dlaczego? Bo myślała tylko o tym, co się stało, o swoim nieszczęściu.
Jesteśmy do niej podobni. Nasze myśli też wciąż krążą wokół spraw dnia codziennego, nawet na Eucharystii. Te myśli są silniejsze od doświadczenia Pana Boga. I człowiek nie jest w stanie dostrzec przychodzącego Pana Jezusa. Ale On chce to pokonywać. On chce wypowiadać twoje imię, żebyś mógł doświadczyć Pana Boga. Trzeba tylko usłyszeć Jego głos, usłyszeć swoje imię i otworzyć się na Bożą obecność. To spotkanie jest potrzebne, jest ważne – ono zmieni nasze życie. Więc wsłuchaj się…
W czasie modlitwy uwielbienia po Komunii św. Pan przyszedł do nas ze Swoim słowem:
Raduj się wielce, Córo Syjonu,
wołaj radośnie, Córo Jeruzalem!
Oto Król twój idzie do ciebie,
sprawiedliwy i zwycięski. Za 9,9

Lud mój mieszkać będzie w stolicy pokoju,
w mieszkaniach bezpiecznych,
w zacisznych miejscach wypoczynku,
choćby las został powalony,
a miasto było bardzo poniżone. Iz 32, 18 – 19

Zdjęcia z tej Eucharystii można obejrzeć w Galerii.

Msza św. – luty

W Święto Ofiarowania Pańskiego, 2 lutego, zgromadziliśmy się na kolejnej mszy św. wspólnotowej. Celebrowli ją ks. Krzysztof Herman i ks. Jarosław Ciuchna.

W homilii ks. Krzysztof mówił o znaczeniu świecy, którą w pobożności ludowej zapalano podczas burzy. Siła i moc nie leży w świecy, ale w modlitwie Matki Bożej, która wstawia się do Swego Syna i w modlitwie zgromadzonej rodziny. Dziś człowiek nie boi się piorunów, bo ma zabezpieczenia odgromowe, ale czuje się zagrożony w inny sposób różnymi kataklizmami i sytuacjami trudnymi. Trzeba nam wrócić do tradycyjnej pobożności. Kiedy zdarzy ci się kataklizm, zapal świecę i żarliwie się módl.

Ks. Krzysztof wspomniał też o dwóch postaciach z czytanej dziś Ewangelii: Symeonie i prorokini Annie. Od Symeona trzeba nam się uczyć postawy gotowości do odejścia z tego świata. Jak to pięknie kiedy odchodzi człowiek, który ma załatwione wszystkie sprawy z Panem Bogiem i z ludźmi.
Przyglądając się postaci prorokini Anny, starszej kobiety, która sens swego życia odkryła w modlitwie i postach, warto sobie postawić pytanie: Czy ja potrafię odczytać swoje powołanie? Pan Bóg powołuje na każdym etapie życia (w starości też). Potrzeba się uczyć takiego patrzenia na życie: Mam jeszcze coś do spełnienia.Trzeba odczytać to wezwanie, podjąć je i nim żyć. Prośmy Maryję, aby wyprosiła nam łaskę odczytania i wypełnienia powołania.

Msza św. – styczeń

5 stycznia,w scenerii bożonarodzeniowej przeżywaliśmy pierwszą w roku 2010 Eucharystię wspólnotowa. Na początku Bożenka Szczepanowska zaproponowała, aby stanąć w postawie dziękczynienia za miniony rok, ale także w oczekiwaniu i otwartości na to, co Pan Bóg przygotował na rok kolejny.
Mszę św. sprawował ks. Jarosław Ciuchna. Sakramentem pokuty służył ks. Mieczysław Olszewski.
W homilii ks. Jarosław odniósł się do słów z listu św. Jana: „A jeśli nasze serce oskarża nas, to Bóg jest większy od naszego serca i zna wszystko.”
Pan Bóg wie wszystko i patrzy inaczej niż człowiek, patrzy w serce.
Czasami mamy wątpliwości, czy Bóg nam rzeczywiście przebacza, czujemy się odpowiedzialni za zło czy nieszczęścia innych, oskarżamy siebie, prowokujemy, by w takiej postawie stawać przed Bogiem. A trzeba stanąć w prawdzie. To jest ważne, ważniejsze od tego, co ludzie o nas sądzą. Bóg chce, byśmy z Jego prawdy zaczerpnęli jak najwięcej, żebyśmy chcieli wysłuchać tej prawdy, z którą On do nas przychodzi. On nie przyszedł, aby nas oskarżać, ale po to, by nas uspokoić.

W czasie tego spotkania była też modlitwa za liderów u progu nowego roku oraz za zespół muzyczny, który będzie posługiwał 31 stycznia w Ostrołęce.

Msza św. – grudzień

1 grudnia przeżywaliśmy kolejną Eucharystię wspólnotową.
Spotkanie rozpoczęło się od złożenia życzeń solenizantowi – ks. Andrzejowi Brzozowskiemu.

Mszę świętą sprawowali: ks. Krzysztof Herman, ks. Andrzej Brzozowski, ks. Adam Siegieniewicz, ks. Jarosław Ciuchna i ks. Jan Pochodowicz. Byli obecni również inni kapłani – opiekunowie grup, którzy posługiwali sakramentem pojednania: ks. Mieczysław Olszewski, ks. Adam Iwanowicz, ks. Marcin Wasilewski.

Homilię wygłosił ks. Andrzej Brzozowski. Słowa Ewangelii „Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie.” (Łk 10, 23) odniósł do daru Odnowy w Duchu Świętym – szczęśliwi jesteśmy doświadczając tego, o czym inni mogli tylko pomarzyć (modlitwa w językach, charyzmaty, służba nimi).
Zauważył, że współczesnego człowieka trzeba by nazwać „homo katastrofikus”, ponieważ ciągle przewidujemy nieszczęścia i katastrofy. Trzeba się zastanowić, czy w naszym patrzeniu na Odnowę nie przejawia się takie myślenie. Ks. Andrzej powiedział, że jednak gorsza od tego jest obojętność.
Adwent to czas oczekiwania. Może on być czasem błogosławionym. Trzeba tylko siebie zapytać: Czego i w jaki sposób oczekuję?
Pan Bóg dał człowiekowi życie i chce, aby człowiek wykorzystał je jak najlepiej.
Postaw sobie pytanie: Dlaczego w twoje ręce złożył Pan Bóg dar Odnowy?
Ksiądz Andrzej zaproponował, aby patrząc na dar Odnowy, spojrzeć na kilka spraw:

  • Dom Rekolekcyjny w Surażu (potrzeba bycia, utrzymanie domu)
  • sprawy finansowe wspólnot i Odnowy
  • Piknik z Mikołajem, Piknik z Barankiem

Przez całą homilię przewijało się zdanie, które warto zapamiętać:
„Nigdy nie wróci stracony czas.”

Zdjęcia z tej Eucharystii można obejrzeć w Galerii.

Msza św. – listopad

W pierwszy wtorek listopada zebraliśmy się na Eucharystii wspólnotowej. Sprawowali ją ks. Krzysztof Herman i ks. Jarosław Ciuchna. Ks. koordynator powiedział, że na tej szczególnej Mszy św. jest nas bardzo dużo, tak dużo, że kościół nas nie pomieści, gdyż razem z nami są nasi zmarli, których wspominamy i za których ofiarujemy tę Eucharystię.

W homilii ks. Krzysztof dziękował nam za to, że pamiętamy o osobach z naszych wspólnot, które już odeszły do Boga, za to, że uczestniczymy w pogrzebach, że modlimy się, że chcemy być blisko rodzin w trudnych dla nich chwilach. Według niego to jest wspaniały wyraz miłości. Zachęcał, aby tak było zawsze.

Zakończeniem homilii była modlitwa za osoby zmarłe ze wspólnot, które polecali liderzy.

Eucharystia – to dziękczynienie. Dziękowaliśmy Panu Bogu i wielbiliśmy Go w osobach, które były w naszych grupach modlitewnych, a teraz są – mamy nadzieję – w Domu Ojca.

Msza św. – październik

We wtorek 6 października zgromadziliśmy się na pierwszej w tym roku formacyjnym mszy św. wspólnotowej. Odprawili ją ks. Krzysztof Herman i ks. Jarosław Ciuchna. To było nasze dziękczynienie za wakacje i za przeżyte rekolekcje. Prosiliśmy też o łaski na nowy rok.

W homilii ks. Krzysztof zwrócił uwagę na postawę dwóch sióstr z Ewangelii (Łk 10, 38 – 42 ) – Marii i Marty. Prezentują one dwa różne spojrzenia na świat: jedna dużo robi, jest ciągle zabiegana, zajęta; druga – dużo się modli, przesiaduje u stóp Jezusa. Wskazał, że w życiu potrzebna jest równowaga między działaniem i modlitwą – zgodnie z benedyktyńską zasadą „ora et labora” (módl się i pracuj). Ksiądz zachęcił, aby odnaleźć siebie w którejś z tych postaci. Zaproponował tym, którzy bardzo dużo robią, angażują się w różne posługi, aby powiedzieli sobie: „Stop!” i spróbowali więcej czasu przeznaczyć na modlitwę. Tym natomiast, którzy dużo się modlą, którzy nie mają z modlitwą problemu, aby spróbowali podjąć jakieś posługi we wspólnocie (i to nie modlitwę). Rozeznanie tego, jaką postawę prezentuję i modlitwa o łaski potrzebne do zmiany, do duchowego wzrostu – to zadanie na ten rok.

Ważnym momentem tej Eucharystii była modlitwa w grupach osób z tej samej wspólnoty – modliliśmy się za liderów, animatorów, za siebie wzajemnie.

Miłym i wzruszającym akcentem były życzenia i modlitwa za Grażynę i Bogusława ze Wspólnoty przy par. Wszystkich Świętych, którzy świętują 25-lecie zawarcia sakramentu małżeństwa. Niech im Pan błogosławi!

Zdjęcia z tej Eucharystii można obejrzeć w Galerii.