FLiA 2009/2010 Spotkanie 4

W sobotę 19 czerwca zjawiliśmy się w Surażu na ostatnim już w tym roku formacyjnym spotkaniu liderów i animatorów.

Konferencję o rzeczywistości grup modlitewnych, które są darem, powiedział ks. Andrzej Brzozowski. Podkreślił, że grupa nie jest celem sama w sobie. Jest to miejsce naszego spotkania z Bogiem, miejsce naszego wzrostu i doświadczenia miłości.

Trzeba wierzyć i pamiętać, że w czasie spotkania modlitewnego spotykam się z Bogiem. Jeśli jest we mnie żywa wiara, inaczej podchodzę do spotkania. Jest wtedy element niespodzianki, tajemnicy. Nie trzeba bać się takich sytuacji.

W grupie potrzebne jest doświadczenie miłości, trzeba, aby ludzie poczuli się zaakceptowani, potrzebni.Lider, animator jest wybrany do konkretnej służby, nie może czuć się wyniesiony na piedestał. Nie może zapominać, że grupa nie jest jego dziełem – to dzieło Pana Boga. On jej zapragnął, wybrał ludzi, żeby urzeczywistniali Jego marzenia, a nie swoje. Pan Bóg jest architektem grupy modlitewnej, w Jego ręku są plany. My mamy je poznać i odczytać. Do tego niezbędna jest modlitwa osobista, życie sakramentalne, kierownictwo duchowe.

W budowaniu mocnej grupy liczy się każdy, każdy jest potrzebny.
Im bardziej kochamy Jezusa, opieramy się na Nim, tym piękniejszą świątynię będziemy budowali. Grupa wzrasta, gdy każdy z członków wzrasta w swojej zażyłości z Bogiem.

„Wejście na fotel” lidera to nie jest szczyt możliwości. Bóg jako architekt chce nas przeprowadzić przez czas oczyszczenia – wygładza, żeby wprowadzić na drogę do świętości. Kiedy pojawiają się pytania: Po co? Gdzie mnie przyprowadziłeś? Dlaczego ja? – jest to przypomnienie o zależności od Pana Boga. Trzeba wielkiej wiary, nadziei, miłości, zawierzenia, przybliżenia się do Pana Boga. Ale Bóg sam tego nie załatwi. Trzeba modlić się o dar roztropności. Potrzebna jest więź, zakorzenienie w Chrystusie.

Potrzebna jest świadomość trwania w Kościele. Grupa modlitewna tworzy małą cząstkę w Kościele, jest małą gałązką, winoroślą. Jeśli odcina się, traci moc. Szczególną rolę w trwaniu w Kościele ma Eucharystia i posłuszeństwo kapłanowi, biskupowi.

Ważne są relacje międzyludzkie – jest to zaprawa, która łączy wszystkie kamienie w całość. Pan Jezus cenił bardziej ludzi niż posługi. Trzeba dzielić się życiem i czynić to materiałem modlitwy. Dzieje się to poprzez nieformalne spotkania (przyjęcia, wycieczki,…)
Ważną rolę pełnią grupy dzielenia (raz na dwa tygodnie lub raz na tydzień).
To są fundamenty.

Cechy grupy modlitewnej:

  • dary i charyzmaty – trzeba postawić pytanie o ich obecność w grupie. Każdy otrzymuje, ale nie każdy takie same i nie w jednakowym stopniu. Trzeba patrzeć przez pryzmat rozumu przy wybieraniu do służb, nie tylko kierować się obdarowaniem danej osoby.
  • posługa odpowiedzialnych. Jest to służba płynąca z Bożego daru, oparta na charyzmatach, ma być poddana Kościołowi. Potrzebna jest analiza posługi lidera i animatora. Błędów trzeba szukać w wymiarze indywidualnym, osobistym i wspólnotowym. Trzeba pytać o własne zakorzenienie w Jezusie i relacje z Nim. Potrzebne jest formowanie i praca nad formacją animatorów, trzeba się zatroszczyć o zdrową naukę. Ważne są relacje i stosunek do kapłana (opiekuna grupy).
  • apostolstwo. Każda grupa ma misję – aby jak najwięcej ludzi mogło uznać w Jezusie swego Pana i Odkupiciela, a w Duchu Świętym źródło mocy na co dzień. To jest ogólna misja, grupa ją uszczegóławia, podejmując różne zadania. Powinniśmy być w jedności. Na naszą pomoc oczekują ubodzy (materialnie i duchowo). Szczególnym miejscem służby jest parafia, przy której grupa istnieje.

Po konferencji i przerwie na kawę i herbatę był czas wspólnej refleksji nad problemami grup w świetle tego, co ksiądz powiedział. Dało się sformułować kilka wniosków:

  • w grupach dzielenia trzeba zwracać uwagę na dyskrecję i konieczność zachowania tajemnicy; niektóre sprawy nadają się tylko do konfesjonału – trzeba zachować roztropność przy dzieleniu się. Wejście do grupy jest dobrowolne.
  • formować można tylko tych, którzy chcą
  • potrzebne jest określenie misji, powołania grupy modlitewnej; nie ma nic gorszego niż nieokreślenie; rozeznaną i podjętą misję zweryfikuje życie
  • nie jest ważne ile osób przychodzi na spotkania – ważne, ile osób tworzy „trzon” grupy.

Homilię podczas Eucharystii ks. Andrzej oparł o czytania z dnia: 2 Krn 24, 17 – 25 i Mt 6, 24 – 34. Pierwsze o wydarzeniach krwawych, drugie o radykalizmie.

I jedno, i drugie jest słowem Boga. To pierwsze to także historia zbawienia, w taką wszedł Bóg i nią podążał. Z tego płynie dla nas nadzieja – człowiek może nawet daleko odejść od Boga, ale Bóg się nie obrazi na człowieka. Z tego, co złe, może wyprowadzić dobro.

Pan Jezus ze swego drzewa genealogicznego nie wypiera się tych, którzy postępowali źle. Bóg nigdy nie wypiera się człowieka. Może być źle, tragicznie, ale to nie oznacza, że Pana Boga nie ma przy nas.
Nie troszczcie się zbytnio!
Nie załamujcie się!
Nie piszcie czarnych scenariuszy!
Pan Bóg wie, czego potrzebujemy.
Myśleć o przeszłości trzeba w sposób wolny, a o przyszłości – z zaufaniem Panu Bogu. Nie bać się trudności,wielkości, świętości, którą będziemy budowali w oparciu o Jezusa.

Podczas modlitwy uwielbienia po Komunii św. otrzymaliśmy słowo:
Przez Niego więc składajmy Bogu ofiarę czci ustawicznie, to jest owoc warg, które wyznają Jego imię*. Nie zapominajcie o dobroczynności i wzajemnej więzi, gdyż cieszy się Bóg takimi ofiarami. Bądźcie posłuszni waszym przełożonym i bądźcie im ulegli, ponieważ oni czuwają nad duszami waszymi i muszą zdać sprawę z tego. Niech to czynią z radością, a nie ze smutkiem, bo to nie byłoby dla was korzystne.
Bóg zaś pokoju, który na mocy krwi przymierza wiecznego wywiódł spomiędzy zmarłych Wielkiego Pasterza owiec, Pana naszego Jezusa, niech was uzdolni do wszelkiego dobra, byście czynili Jego wolę, sprawując w was, co miłe jest w oczach Jego, przez Jezusa Chrystusa, któremu chwała na wieki wieków! Amen. Hbr 13, 15 – 17. 20 – 21.
Po południu Danusia podała informacje o Domu Rekolekcyjnym, o rekolekcjach i o przymierzu z jałmużną.
Potem odbyło się spotkanie z Moniką Krupą – nowym koordynatorem świeckim Odnowy w naszej Archidiecezji. Mówiliśmy jej o swoich grupach, o „perełkach” i bolączkach.

Wieczorem natomiast odbyła się uroczysta kolacja, na która przybyli kapłani – opiekunowie naszych wspólnot. Mogliśmy radować się ich obecnością, posłuchać świadectw o powołaniu i drodze do kapłaństwa oraz wyrazić naszą wdzięczność za ich opiekę nad naszymi grupami. O każdym i do każdego z księży skierowane zostały słowa ułożone „na gorąco” – piosenki, wiersze, proza.

ks. Janusz Wiśniewski – opiekun grupy „Nowy Izrael”
1. A ksiądz Janusz nam nieznany
do Odnowy jest nam dany.
ref. A Odnowa żyje, żyje
i kapłanów kocha, kocha.

2. Nie rozumie, jak to jest
że on księdzem dzisiaj jest.
3. Ale Pan Bóg wszystko wie
i z miłością Ducha tchnie.
4. Bo w Odnowie ksiądz potrzebny,
aby powołanie spełnić.
5. Noc zapada, słońce świeci,
trud kapłana w eter leci.

ks. Marcin Wasilewski – opiekun grupy „Jeruzalem Nowe”
Hej bystra woda, bystra wodzina
szła polną drogą super dziewczyna.
Spotkała chłopca super Marcina
– Hej, czy mnie widzisz piękny chłopczyno?
– Oj, widzę, widzę, że jesteś piękna,
ale ja idę do swego piękna.
Idę do swego Boga i Pana,
widzisz sutanna jest mi pisana.
I teraz Marcin to ksiądz morowy,
służy i w wojsku i w Duchu Odnowy.

ks. Marcin Czapski – opiekun grupy przy par. NMP Królowej Rodzin
Ładne oczy ma ten ksiądz Marcin,
uśmiech od ucha do ucha.
Jak on kroczy za Jezusem!
To on mały chłopczyk powiedział, że będzie kroczył drogą wybraną już w młodości. Dni skupienia w seminarium kształtowały naszego Marcina.
Idzie Marcin hrabia po TBS-ach
spójrz, jak kroczy!
Idzie Marcin pod presją naszej Danusi,
a patrzy na nas z optymizmem i radością.
Jest siódmym wybranym kapłanem – to pełnia szczęścia.

ks. Rafał Koptas
ref. Hej, hej Rafale, ty jesteś kapłanem
teraz i na zawsze i na wieki Amen.

1. Gdy byłeś w technikum, koła odpadały,
a gdy byłeś w Niemczech, jajka sprzedawałeś.
2. Gdy byłeś w Szwajcarii, to szukałeś Boga,
a gdy powróciłeś, była prosta droga.
3. A teraz ksiądz Rafał, zawsze uśmiechnięty,
chociaż rozdał wszystkie już swoje prezenty.

Było bardzo radośnie, ciepło, momentami wzruszająco. Rozradowani wspólnie spędzonym czasem i sobą nawzajem zakończyliśmy rok formacji w kaplicy. Podziękowaliśmy Panu Bogu za ten czas i wszystkie dary. Na koniec kapłani nas pobłogosławili.

Można obejrzeć zdjęcia i film z tego spotkania.

FLiA 2009/2010 Spotkanie 3

W dniach 20 i 21 lutego spotkaliśmy się na kolejnym weekendzie formacyjnym w Surażu. Tematyka skupiona była wokół zagadnień: lider, animator.

Konferencję pt. „Animator – kto nim jest?” wygłosił ks. Andrzej Brzozowski. Na początku przypomniał, że Odnowa w Duchu Świętym to dar i zadanie. Trzeba je podjąć, choć to będzie wymagało wysiłku, zaparcia się siebie – ale trzeba to zrobić w sposób wolny i świadomy. Przy wyborze lidera należy się kierować zasadą: nie kto by chciał, ale kto się do tego nadaje. Prawdziwi liderzy są nimi od urodzenia. Choć ta umiejętność wynika z wewnętrznej głębi, to pewnych rzeczy można się nauczyć.
Liderzy robią właściwe rzeczy w odróżnieniu od managerów, którzy robią we właściwy sposób. Lider wyznacza cel, roztacza perspektywy, pragnienia zamienia w czyn, zapala innych ludzi do działania, umie opowiadać o tym, co zamierza i co robi.

Nie należy bać się swoich pomysłów, ale odważnie je przedstawiać.
Lider powinien odważnie poświęcić się celowi, nawet gdy inni zwątpili.

  • Należy pracować z osobami pozytywnie nastawionymi, mieć dystans do pesymistów;
  • Od czasu do czasu przebywać wśród ludzi (nie tylko z Odnowy), którzy odświeżą nasze myślenie;
  • Korzystać z myśli mądrych ludzi, czytać wartościową literaturę, brać udział w warsztatach, seminariach;
  • Czytać Biblię i dbać o swój rozwój duchowy, prowadzić dziennik (przeżycia duchowe, myśli).

Umiejętności lidera:

  • kierowanie uwagi poprzez zainteresowanie swoimi planami, marzeniami
  • właściwe przekazywanie swoich planów i zamierzeń (dobra komunikacja)
  • budzenie zaufania poprzez wierność swoim przekonaniom
  • umiejętność kierowania sobą (znajomość siebie – stanu swego posiadania i rozwój).

Cechy dobrego lidera:

  • wysoka inteligencja
  • umiejętność współżycia z ludźmi
  • zdolność motywowania siebie i innych
  • znajomość siebie, równowaga emocjonalna i samokontrola
  • zdolność planowania i organizacji
  • silne pragnienie osiągnięcia celu i skuteczność
  • konsekwencja i stanowczość
  • głębia życia duchowego.

Nie wszyscy muszą mieć te wszystkie cechy. Najważniejsze jest posiadanie pragnień i pomysłów oraz determinacja w ich realizacji.

Ksiądz Andrzej przypomniał 3 znane style rządzenia (autorytatywny, demokratyczny i liberalny) oraz przedstawił szerszą ich skalę:

  1. lider decyduje sam i nakazuje innym wykonanie
  2. lider decyduje sam i przekazuje innym do zrobienia
  3. lider decyduje sam, wykorzystując sugestie innych i potem ich zobowiązuje
  4. lider decyduje niezobowiązująco, inni mogą mieć wpływ poprzez argumenty
  5. lider konsultuje indywidualnie, decyduje i oznajmia
  6. lider konsultuje w grupie, decyduje i oznajmia
  7. poszukuje i decyduje grupa, lider ma prawo veta
  8. poszukuje i decyduje grupa, gdzie wszyscy mają równe prawa
  9. lider decyduje pod wpływem nacisku, pozwala, aby inni decydowali za niego
  10. lider usuwa się całkowicie, inni decydują i działają sami.

Styl liderowania wybieramy w zależności od osobowości. Trzeba być elastycznym i umiejętnie odnajdować się w różnych sytuacjach (nawet rezygnując ze swego autorytetu).W drugiej części konferencji ks. Andrzej wyjaśniał postawę lidera jako ojca (na podstawie przypowieści o synu marnotrawnym). Cechy takiego lidera to:

  • sprawiedliwość
  • konsekwencja
  • pragnienie prawdziwego dobra osoby
  • indywidualne traktowanie każdego
  • troska o jedność

Następnym poruszonym zagadnieniem był konflikt i właściwe zachowanie lidera w sytuacji konfliktowej, a więc:

  • zachować spokój i nie dać ponieść się emocjom
  • stworzyć atmosferę otwartości i szczerej komunikacji w grupie
  • widzieć szansę rozwoju dla grupy
  • spowodować ujawnienie ukrytego konfliktu
  • uspokoić sferę emocjonalną i dopiero potem mierzyć się z konfliktem.

Kolejne kroki to:

  • próba zrozumienia sytuacji
  • nazwanie konfliktu
  • alternatywne rozwiązania
  • wspólne wybranie rozwiązania, które jest najlepsze
  • zaplanowanie dalszych kierunków działań
  • wprowadzenie w życie
  • weryfikacja

W grupach dzielenia odpowiadaliśmy sobie na pytania: Czy cieszy cię bycie liderem (animatorem)? Jak czujesz się w swojej grupie? Co najtrudniejszego jest w twojej służbie?

Niedzielny blok prowadziła Bożenka Szczepanowska. Po podaniu ogłoszeń i planów grupy odpowiedzialnych zaprosiła do dyskusji nad nimi i podawania własnych propozycji.
Następnie w grupach opracowywaliśmy zasady, którymi powinniśmy się kierować przy wyborze lidera, animatora, osób wysyłanych na Stałą Formację, osób do prowadzenia modlitwy przy Wylaniu darów Ducha Świętego oraz osób do grupy rozeznającej.
Po przedstawieniu przez grupy wyników pracy była dyskusja i uzupełnianie zestawu warunków. Po dokładnym opracowaniu będzie to nasz „katechizm” do przestrzegania w grupach.

Zdjęcia z tego spotkania można obejrzeć w Galerii.

FLiA 2009/2010 Spotkanie w Białymstoku

5 grudnia w Oratorium św. Jerzego przy kościele św. Wojciecha odbyło się spotkanie liderów i animatorów. W programie były dwie konferencje, grupy dzielenia i spotkanie modlitewne. Temat brzmiał: Odnowa w Duchu Świętym.

Pierwszą konferencję powiedział ks. Jarosław Ciuchna. Mówił o historii Odnowy Charyzmatycznej na świecie, w Polsce i w Białymstoku.

W drugiej konferencji ks. Andrzej Brzozowski przybliżył nam cele Odnowy w Duchu Świętym.
1. Pomagać w dojrzałym i stałym osobistym nawróceniu do Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Zbawiciela.
Ks. Andrzej przypomniał, że Odnowa to dar, to „perła”, którą Pan złożył w nasze ręce. Dał ten dar w konkretnym celu: abym pomagał innym. Każdy z nas powinien zastanowić się, czy pomaga innym, co robi, aby przybliżyć ich do Chrystusa. Powinien też zapytać siebie, czy traktuje Odnowę jako dar.

2. Wspierać i podtrzymywać osobistą i zdecydowaną odpowiedź na osobę, obecność i moc Ducha Świętego.
Trzeba sobie postawić pytania: Czy pogłębiam moją osobistą modlitwę do Ducha Świętego? Czy pogłębiam wiedzę o Duchu Świętym? Czy rozwijam się, czy inwestuję w swój rozwój duchowy i intelektualny? Czy jestem dumny z tego, że jestem w Odnowie?
Trzeba sobie stawiać poprzeczkę, trzeba coś sobą reprezentować.

3. Wspierać i podtrzymywać przyjęcie i korzystanie z darów duchowych, nie tylko w ramach Odnowy, lecz także w łonie całego Kościoła.
Dary duchowe to pełnia łaski, którą otrzymuje człowiek, który uwierzył w Jezusa i otworzył się na działanie Ducha Świętego. Odkrywanie bogactwa darów odbywa się, gdy się chce je znaleźć, gdy się chce nimi służyć.

4. Podtrzymywać dzieło ewangelizacji w mocy Ducha Świętego, łącznie z ewangelizacją osób będących poza Kościołem, ewangelizacją chrześcijan tylko z nazwy, a także ewangelizacją kultury i struktur społecznych.
Czy ewangelizacja to dla mnie teoria, czy też praktyka?
Ewangelizacja kultury i struktur społecznych odbywa się w konkretnych sytuacjach, wymagających wyboru.

5. Podtrzymywać wzrost w świętości przez integrację darów charyzmatycznych z pełnią życia Kościoła.
Darami, charyzmatami trzeba służyć we wspólnocie Kościoła. W Kościele i przez Kościół rozeznawana jest autentyczność charyzmatów.

W grupach dzielenia mówiliśmy o tym, co mnie zachwyciło, że przyszedłem do Odnowy oraz dlaczego zostałem, dlaczego w niej jestem.

Spotkanie modlitewne oparte było na Słowie: 1 Tm 4, 14 – 16
„Nie zaniedbuj w sobie charyzmatu, który został ci dany za sprawą proroctwa i przez włożenie rąk kolegium prezbiterów. W tych rzeczach się ćwicz, cały im się oddaj, aby twój postęp widoczny był dla wszystkich. Uważaj na siebie i na naukę, trwaj w nich! To bowiem czyniąc i siebie samego zbawisz, i tych, którzy cię słuchają.”

Zdjęcia z tego spotkania można obejrzeć w Galerii.

FLiA 2009/2010 Spotkanie 2

Drugie spotkanie Formacji Liderów i Animatorów odbyło się w dniach 21 – 22 listopada. Dalej zastanawialiśmy się nad kondycją nas samych i naszych wspólnot.

W konferencji „Żyjesz czy wegetujesz?” ks. Andrzej Brzozowski zapoznał nas z etapami drogi duchowego wzrostu.

I etap– Osobiste spotkanie z Jezusem i doświadczenie mocy Ducha Świętego. Zaczął się on w momencie, gdy w wolności i z pełną świadomością powiedziałem, że chcę, aby Jezus był Panem mego życia. Ten etap charakteryzuje osobiste poznanie miłości Boga, pragnienie pójścia Jezusową drogą i pełnienia Jego woli, a także otwarcie się na działanie Ducha Świętego połączone z ujawnieniem charyzmatów i głód modlitwy. Relacje z innymi są spontaniczne, pełne życzliwości i otwartości. Następuje odkrycie prawdy, że powołani jesteśmy do służby. Chcemy dzielić się swoimi doświadczeniami.

II etap– Uzdrowienie wewnętrzne. Odkrywamy w nim własne ograniczenia, grzech i odczuwamy potrzebę oczyszczenia. Na początku pojawia się niepokój związany z poznaniem swoich wad, grzechów, a nawet nieakceptacja siebie. Doświadczamy niemocy poradzenia sobie z tą sytuacją własnymi siłami. Dopiero wtedy następuje uzdrowienie. Na tym etapie kontakty z innymi są trudniejsze, bo ujawniają się nasze wady (w najmnniej oczekiwanych sytuacjach). Koncentrujemy się na sobie, wymawiamy się od służby, dary charyzmatyczne jakby zanikają.

III etap– Drugie nawrócenie. Jest to dalszy proces uzdrawiania (już nie tak emocjonalny). Przynosi więcej spokojnego przeżywania swego grzechu i umierania dla egoizmu. Charakteryzuje się większą stałością modlitwy i akceptacją siebie. Pojawia się pragnienie życia we wspólnocie, służba jest podejmowana z wiernością, odpowiedzialnością, po rozeznaniu. Relacje z innymi mogą być trudnością, ale traktuję je jako zadanie, by szukać dobra.

IV etap– Wejście w misję Chrystusa. Pojawia się zdolność do przyjęcia woli Bożej mimo trudności. Jest to wejście w postawę miłości w wymiarze krzyża. W relacjach nie myślę o sobie, tylko o drugim człowieku. Służbę podejmuję po rozeznaniu, z uwzględnieniem specyfiki własnego powołania. Rodzi się pragnienie pomagania tym, którzy idą tą samą drogą. Odradzają się dary i charyzmaty.

Dalsza droga– Zjednoczenie z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Jest to droga miłości – nasze „ja” zostaje pochłonięte przez miłość Boga. Występuje podatność na natchnienia Ducha Świętego. Aktywność staje się mniejsza niż na początku. Coraz większego znaczenia zaczyna nabierać pragnienie tylko samego Boga.

W konferencji „Jak nam ze sobą?” ks. Andrzej wskazał na niebezpieczne relacje w grupie, m. in. duchowe (i duchowne) przyjaźnie, drobne zazdrości, próby sterowania czy szantażowania odpowiedzialnych. Zwrócił uwagę na potrzebę poznania osób z grupy przez lidera i animatorów, na zainteresowanie się ich sprawami oraz na potrzebę delikatności oraz używania słów pozytywnych i budujących.

Modlitwa wstawiennicza za osoby prowadzące grupę była tematem konferencji „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Ks. Andrzej przypomniał o tym, że każdy chrześcijanin jest powołany do tego, by modlić się za innych i o tym, że wciąż prowadzimy walkę duchową. Lider, animator jest najbardziej narażony na atak i dlatego powinien mieć dobrą ochronę – daje ją modlitwa wstawiennicza.

Konferencję „Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz aż się zepsujesz” wygłosiła Bożenka Szczepanowska. Nawiązała do treści poprzedniego weekendu, kiedy mówiliśmy o cechach silnej i słabej grupy modlitewnej. Zwróciła uwagę na zależność samopoczucia grupy od samopoczucia lidera oraz na wpływ każdej osoby na samopoczucie innych. Podsumowała cechy zdrowej wspólnoty:

  • zdrowe relacje
  • zdrowa struktura
  • zdrowa nauka
  • rozeznawanie charyzmatów
  • troska o formację
  • opieka duszpasterska
  • nieunikanie tematów tabu

Ubogaceni treściami konferencji, umocnieni modlitwą wstawienniczą i rozradowani spotkaniem braci i sióstr, wyjechaliśmy z Suraża, aby dobro tam doświadczone nieść dalej, do swoich wspólnot.

Zdjęcia z tego weekendu można obejrzeć w Galerii.

FLiA 2009/2010 Spotkanie 1

W dniach 17 – 18 października w Surażu rozpoczęła się Formacja Liderów i Animatorów, prowadzona przez ks. Andrzeja Brzozowskiego i Bożenkę Szczepanowską. Wprowadzenia w nowy rok pracy dokonał ks. Krzysztof Herman – diecezjalny koordynator. Zwrócił uwagę na to, że nasza obecność tutaj to wyraz jedności. Trzeba się jej stale uczyć. Każdy z nas musi się nawrócić, doświadczyć głębokiego kontaktu z Bogiem, aby mógł to przekazywać dalej.

W czasie spotkania liderów i animatorów dzieliliśmy się radościami i sprawami trudnymi w naszych wspólnotach.

Ksiądz Andrzej Brzozowski podczas konferencji przybliżył nam cele i zadania grup w Kościele. Pan Bóg powołał je dla odnowienia Kościoła i przemiany świata. Maja one być świadkami Jezusa żyjącego pośród nas. Mają służyć Kościołowi, ewangelizacji, posłudze uzdrawiania i jedności. Aby mogły one spełniać swoje zadanie i wywierać wpływ na Kościół, należy:

  • podtrzymywać wzrastanie mocnych grup modlitewnych,
  • wzmacniać słabe grupy i oczyszczać z tego, co hamuje ich rozwój,
  • dążyć do tego, by grupy łączyły swoje siły w możliwie wielkim stopniu.
Cechy silnej grupy Cechy słabej grupy
  • jakość kultu
  • korzystanie z darów duchowych
  • siła zaangażowania
  • kształtowanie się animatorów
  • nagromadzenie się mądrości
  • poszukiwanie wizji Pana
  • skuteczna jedność z innymi grupami
  • wysiłkiem grupy jest podtrzymywanie swojego istnienia
  • brak właściwego zrozumienia Pisma Świętego i życia w Kościele
  • brak zdolności przygotowania podstawowego nauczania chrześcijańskiego
  • brak mocy w korzystaniu z darów duchowych
  • brak stałego oddanego kierownictwa
  • brak silnej grupy rdzeniowej
  • brak zdolności wyjaśniania nieporozumień

W homilii ks. Krzysztof starał się uwrażliwić nas na potrzebę wzajemnej życzliwości, serdeczności i miłości w naszych grupach. Będą oni postrzegali wspólnoty jako miejsca atrakcyjne. Podkreślał, że właśnie taka postawa przyciągnie ludzi do wspólnot i zatrzyma tych, do których dotrzemy z ewangelizacją.

W czasie wieczornego spotkania modlitewnego doświadczaliśmy mocy Pana Boga w Jego Słowie. Obficie nas nim darzył podczas tego spotkanie i w czasie modlitwy wstawienniczej za liderów i animatorów.
Mdr 12, 16 – 19
Jr 15, 20
Iz 52, 7
Iz 1, 17 – 19
Ef 5, 1 – 2
Am 2, 10
1 Kor 12, 4 – 8

Wyjechaliśmy z Suraża umocnieni Bożym Słowem i rozradowani doświadczeniem spotkania, pełni zapału do pracy nad sobą i do służby w swoich grupach.

Zdjęcia z tego weekendu można obejrzeć w Galerii.